O mnie

Czy Magda interesuje się motoryzacją od dziecka? Ma kilka wspomnień z dzieciństwa, jak siedzi na motocyklu, albo u Taty na kolanach, prowadząc samochód. Pamięta też, że kilka razy jako dziecko obserwowała zawody gokartowe zza ogrodzenia toru. Gdy nieco dorosła, zaczęła ćwiczyć swoje umiejętności - Maluchem swojego kolegi, siejąc postrach po okolicznych wsiach i parkingach. Później przyszedł czas na zrobienie długo wyczekiwanego prawa jazdy i… tak zaczęła się jej miłość do samochodów.

Na początku jeździła Polonezem - ech, co to były za czasy! Na ostatnim roku studiów otrzymała propozycję nie do odrzucenia: „Będzie organizowany rajd z okazji Dnia Kobiet. Może byśmy wystartowali, to byś wygrała klasyfikację pań?”. Z góry skazana na sukces nieśmiało przytaknęła i… wygrała! Wtedy w świat motoryzacji wsiąkła już na dobre. 

Podczas swoich późniejszych startów została jedną z najszybszych kobiet w Polsce. Jako uczestniczka markowego pucharu Kia w ramach Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski, w swoim wyścigowym Picanto, przez kilka lat walczyła z męską konkurencją jak równy z równym. Efekt to 8. pozycja na koniec ostatniego sezonu pucharu w gronie 27 zawodników. Wspomina, że „Top 5” było na wyciągnięcie ręki, gdyby nie dachowanie na przedostatniej rundzie…

Wyścigi oraz starty w rajdach w ramach Rajdowego Pucharu Polski zaowocowały ogromnym doświadczeniem, co przekłada się na fakt, że z samochodów potrafi wycisnąć ostatnie poty - szczególnie na drodze usianej zakrętami. Potrafi wskazać zalety i wady ich układów jezdnych oraz silników. Wytknąć zbytnią pod- czy nadsterowność. Ocenić, czy i ile dany model daje przyjemności z jazdy.

Jest nadal czynną zawodniczką. Wprawdzie ostatnio częściej można ją oglądać w roli pilota, ale intensywnie szykuje siebie i swoje BMW E30 318is do tegorocznego sezonu rajdowego w Polsce.

Jeśli nie trenuje, nie pracuje i nie pisze dla Motocainy, stara się zarażać innych swoją motoryzacyjną pasją jako współprowadząca program motoryzacyjny poświęcony sportom motorowym, w internetowej telewizji Wroom. Pojawia się również przy okazji różnego rodzaju moto-akcji. Nie taki Wilk straszny jak go malują!

Ostatnie teksty tej autorki