Wygraj nawigację motocyklową Navitel G550 Moto!

Wygraj nawigację motocyklową Navitel G550 Moto!
Nawigacja jest kobietą! Dlatego postanowiłyśmy właśnie dziś ogłosić konkurs, choć kierowany do wszystkich naszych czytelników, w którym do wygrania jest nawigacja motocyklowa!

Navitel G550 Moto to hybryda nawigacji motocyklowej i samochodowej (w zestawie jest uchwyt do montażu w aucie) z ponad 45 mapami (m.in. UE, Rosja, Kazachstan, Białoruś, Ukraina), które aktualizowane są bezpłatnie do 4 razy w roku. Ma 4.3-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 480 x 272 pikseli i proporcji 16:9. Jest wodo- pyło- i kurzoodporna. Wewnętrzna pamięć nawigacji to 8 GB. Urządzenie ma rozbudowany widok skrzyżowań w 3D i funkcję asystenta pasa ruchu, który wskazuje właściwy pas, który należy zająć na skrzyżowaniu. Na pasku trasy pokazane są informacje o ruchu drogowym. Nawigację możemy sparować ze słuchawkami przez Bluetooth oraz obsługiwać w rękawiczkach motocyklowych.

Wygraj nawigację!
Pytanie jest proste: dlaczego właśnie to Ty powinnaś / powinieneś otrzymać nawigację Navitel G550 Moto? Swoją odpowiedź zamieść w komentarzu pod tym artykułem do 12 marca (do godziny 23.59), a my już w poniedziałek 13 marca podamy zwycięzcę konkursu. Nagrodzimy nawigacją motocyklową osobę, która najciekawiej uzasadni potrzebę wygrania tego konkursu.

Powodzenia!

Regulamin konkursu

1. Organizatorem Konkursu jest MC Sp. z o.o.
2. Wzięcie udziału w Konkursie jest równoznaczne z zapoznaniem się z niniejszym regulaminem („Regulamin”).
3. Konkurs trwa od 08.03.2017 do 12.03.2017 do godziny 23.59 czasu polskiego.
4. Konkurs skierowany jest do osób mieszkających w Polsce. Osoby biorące udział w konkursie muszą być pełnoletnie.
5. Warunki i przebieg konkursu: aby wziąć udział w konkursie należy poprawnie odpowiedzieć na pytania konkursowe zamieszczając komentarz pod tym artykułem. Nagrodzona zostanie autorka / autor jednego komentarza, który zadaniem jury składającego się z redaktorek Motocaina.pl najciekawiej uzasadnia chęć wygrania nawigacji motocyklowej Navitel G550 Moto.
6. Udział w konkursie jest jednoznaczny z akceptacją warunków Regulaminu.
7. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz nawigacji Navitel G550 Moto o wartości 599 złotych.
8. Wynik konkursu zostanie ogłoszony 13.03.2017 w osobnym artykule konkursowym, zamieszczonym na stronie: www.motocaina.pl. Laureatka lub laureat ma obowiązek po odczytaniu artykułu z rozwiązaniem konkursu wysłać do nas swoje dane teleadresowe w celu przekazania nagrody.
9. Warunkiem odebrania nagrody jest wysłanie w terminie 7 dni od dnia opublikowania na motocaina.pl informacji o wygraniu w konkursie przez zwycięzcę maila z chęcią odebrania nagrody na adres konkurs@motocaina.pl.
10. W przypadku gdy zwycięzca konkursu w terminie określonym powyżej nie wyrazi chęci odebrania nagrody, traci do niej prawo.
11. Udział w konkursie jest całkowicie dobrowolny. Organizator oświadcza, że dane osobowe zbierane i przetwarzane przez organizatora, jako administratora danych osobowych, w związku z realizacją konkursu, będą wykorzystywane wyłącznie w ramach i na potrzeby przeprowadzenia konkursu (w szczególności wyłaniania zwycięzców oraz przyznawania i wysyłania nagród), zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. NR. 101, poz.926. z późn. zm.).
12. Uczestnik może zrzec się prawa do nagrody, jednakże nie może przenieść prawa do nagrody na osobę trzecią, bądź żądać zamiany nagrody na ekwiwalent pieniężny, ani na żadną inną formę.
13. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za wpisanie przez uczestników konkursu nieprawidłowych danych.
14. Organizatorowi przysługuje prawo wykluczenia ze skutkiem natychmiastowym uczestnika z udziału w konkursie, jak również odmowy przyznania uczestnikowi nagrody w przypadku, gdy uczestnik podał nieprawdziwe lub niekompletne dane wymagane i niezbędne do przyznania nagrody, w przypadku niespełnienia postanowień nieniejszego regulaminu, a także w przypadku powzięcia przez organizatora informacji o działaniach uczestnika sprzecznych z postanowieniami regulaminu.

Konwersacje Facebook
Dołącz do dyskusji komentarze [ 51 ]
Tomek 18 dni temu
Potrzebuję tej nawigacji by nie pogłębiać kłopotów zdrowotnych, zwiazanych z kłopotem z pamięcią.
Po dwóch wypatkach na moto coraz gorzej z pamięcią(w koncu dwa razy piep...lbem), zdarza mi się zapomniec drogę do domu, ba a nawet ze żona czeka
1
0
Odpowiedz
kraall > Tomek 15 dni temu
zamiast "wypatkach" powinno być "wypadkach"
0
0
Odpowiedz
motokoto > kraall 15 dni temu
Zapomniał jak się to pisze :D
0
0
Odpowiedz
Robert Polak 18 dni temu
Dlaczego właśnie ja powinienem wygrać to cudo?! Odpowiedź jest bardzo prosta! 13.03 mam urodziny, i właśnie taką niezawodną nawigację jak Navitel G550Moto sobie wydarzyło na prezent!
0
0
Odpowiedz
Powinno być-wymarzyłem
1
0
Odpowiedz
Radek 18 dni temu
Bo ta nawigacja mojemu motocyklwi należy się jak psu buda! :)
1
0
Odpowiedz
Bebcia 18 dni temu
Bo robię prawko na moto i tak na dobry początek mej przygody z motocyklami byłaby jak znalazł cobym się nie zgubiła :-)
0
0
Odpowiedz
Darek 18 dni temu
Na świecie istnieją dwa rodzaje ludzi, jedni z nich uważają,iż samochód to tylko maszyna która ma przewieść delikwenta z punktu a do punktu b. Drudzy zaś uważają swoje samochody za ósmy cud świata, dmuchają na nie i chuchają starając się by ich cacuszka wyglądały i spisywały się jak najlepiej i kochają je bardziej niż swoje żony i dziewczyny. Ja dodał bym do tego trzecią kategorię gdzieś tak po środku pomiędzy pierwszymi dwoma znajduję się Ja. Oczywiście kocham i uwielbiam swojego nowego aczkolwiek używanego Forda Mondeo i w miarę swoich możliwości staram się o niego dbać, niestety mam trochę trudności z tym dbaniem a to dlatego iż jestem niepełnosprawnym a na wózku inwalidzkim nie wszystko można zrobić samemu i dopieścić tak jakby się chciało. A swoje autko kocham właśnie dlatego, że zastępuje mi nogi i daje poczucie wolności i swobody, nie muszę siedzieć ciągle w domu tylko wskakuję za kierownicę odpalam i mogę dojechać prawie w każde miejsce. Swoje autko najchętniej zabrał bym w podróż dookoła Polski a dlaczego właśnie w taką podróż? Chyba dlatego że lubię nim podróżować,wiec może dlatego powinienem wygrać tę nawigację, bo jeśli nie Ja to kto?
1
0
Odpowiedz
Ania S. 18 dni temu
Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z motocyklem i myślę, że taka fajna nawigacja mogłaby mi podpowiedzieć, w którą stronę jechać :) a przy okazji byłby to odjazdowy prezent na Dzień Kobiet! Ukłony
0
0
Odpowiedz
Evik 17 dni temu
Po pierwsze jestem kobietą :D
Po drugie motocyklistką
Po trzecie mój biedny telefon zbyt szybko "umiera" gdy próbuję na nim wrzucać trasę
Po czwarte robię sporo kilometrów motocyklem a chciałabym jeszcze więcej i brak nawigacji bardzo mi doskwiera
Po piąte w tym roku współorganizuję kobiecą wyprawę charytatywną gdzie będziemy zbierały pieniądze na nasza akcję MotMikołaje Wroclaw 2017. Wybieramy się min do Norwegii. Nawigacja pomoże nam nie zgubić się w trasie

i po szóste ale bardzo ważne baaardzo chciałabym ją mieć :)
0
0
Odpowiedz
Agnieszka 17 dni temu
Czas zwiedzić calą Polskę z dobrą nawigacją :) jeżdżę już od paru lat, póki co nie miałam w rękach dobrej "gadaczki". Dlatego uważam, że razem z Hornim ucieszymy się z wygranej. LwG
0
0
Odpowiedz
Susi 17 dni temu
Skoro nawigacja jest kobietą a ja jako kobieta często się gubię to taka towarzyszka podrózy bardzo by mi się przydała w czasie mojej najblizszej wyprawy na motorzew Alpy.
0
0
Odpowiedz
Bell 17 dni temu
Dlaczego ja? Nie jestem jeszcze szczęśliwym posiadaczem żadnej nawigacji a wy możecie sprawić iż będę właścicielem takiego cuda. Ponad to dacie mi możliwość przetestowania swojej firmy. Często mam obawy przed kupnem czegoś nowego z mniej znanych mi marek. Myślę że to będzie dwustronna korzyść. Wy macie szansę zyskać nowego klienta a ja możliwość testowania pierwszego produktu który wygrałem.
1
0
Odpowiedz
Nawigacja Navitel G550 Moto by mi się przydała,
Bo jest ze mnie sierotka mała,
Orientacji nie mam wcale,
Czasem z rozpędu w ścianę przywalę,
Gubię się ciągle, zawracać muszę,
Na takie cacko chętnie się skuszę,
By moje podróże łatwe były,
A nie jak wąż w dżungli - ciągle się wiły,
Jestem kobietą to prosta sprawa,
Kręci mnie każda motocyklem wyprawa,
Choć zakręty lubię ostre,
Trasy wolę jednak proste,
Bym do celu docierała,
Nocy w krzakach nie spędzała,
Każdej drogi się trzymała,
Dobre skręty wybierała
Swój motocykl oszczędzała.
To marzenie spełnić mogę,
Jeśli Jury wybierze odpowiednią dla nawigacji drogę,
Skieruje jej trasę w moje ręce
I już więcej nigdy się nie zakręcę ! :)
0
0
Odpowiedz
Nati 17 dni temu
Z taką superancką nawigacją pojechałabym i tu i tam a najchętniej zwiedziła cały świat
0
0
Odpowiedz
jjjj 17 dni temu
nnn
0
0
Odpowiedz
irrus 16 dni temu
Tak często się gubię, że dostałem nawet propozycję zagrania w siódmym sezonie serialu Lost, ale oczywiście zgubiłem się jadąc na zdjęcia. Z tą nawigacją odnalazłbym się zarówno w moim małym wielkim mieście, jak i w świecie show biznesu.
0
0
Odpowiedz
Tata 16 dni temu
Kiedy w domu pojawia się czwarte dziecko, a w garażu pierwszy motocykl - nawigacja jest niezbędna. Jest przecież do kogo wracać!
0
0
Odpowiedz
Maciej 16 dni temu
Marzy mi się, żeby zabrać pewną piękność na przejażdżkę i chociaż raz trafić w zaplanowane malownicze miejsce zamiast jak zwykle zakopać się w piachu z dala od cywilizacji
0
0
Odpowiedz
Roman S 16 dni temu
Od zawsze kocham motocykle.
Ale z różnych względów dopiero 3 lata temu w wieku 45 lat kupiłem skuter Peugeot Satelitis a w ubiegłym roku Yamaha XMAX, bo nie mam prawa jazdy na motory.
W tym roku robię prawko motocyklowe i w drogę; taką naprawdzistą. I kupuję porządny motocykl- mam upatrzoną Yamahę.

Jeżdżę po kraju, ale marzy mi się, piekielnie mi się marzy Rumunia motorem.

Od zawsze kocham Transfogarską. I Transalpinę.

Napiszę Wam dlaczego muszę mieć tę nawigację.

Grzechem według mnie byłoby wjechanie do Rumuni i szybkie dojechanie do Transfogarskiej i tylko przejazd po niej. My jesteśmy takie szwędaczki i zawsze jadąc gdziekolwiek po drodze wyszukujemy i zwiedzamy ciekawe miejsca, zabytki, krainy. Tak tez i w tym przypadku. Ale tu opiszę tylko TRASY.

Jedne z najbardziej malowniczych tras górskich na świecie. Trasa Transfogarska biegnie na wysokości 2034m z różnica poziomów 1500 m a Transalpina na przełęczy Urdele na 2145m. Pierwsza hardcorowa, ale malownicza, druga uładzona i niedawno wyasfaltowana (2010 r. ). Obydwie nie są przejezdne zimą.

Z Sybin do Cartisoary jest 46 km i tu tak mniej więcej zaczyna się Transfogarska. Teoretycznie trasę można przejechać w 3 - 4 godziny, ale po to tu jedziemy, by się nią delektować, nie przejechać. Po około 20 minutach od Cartisoary ukazują się już przepiękne widoki – zakrętasy, serpentyny, więc i jechać trzeba ostrożnie i powoli, bo i rozsądnie trzeba i podziwiać, napatrzeć się trzeba. Są zresztą tablice ostrzegawcze o zakrętach i zredukowaniu prędkości. Warto zatrzymać się co pewien czas, by podziwiać widoki, wdychać czyste, świeże, górskie powietrze, porobić zdjęcia. Żadne zdjęcie nie odda tego co zobaczymy i nam się wyryje w pamięci.

W niektórych miejscach trzeba bardzo uważać, bo brak barierek a jadąc dosłownie w chmurach może to być niebezpieczne. Nawierzchnia jest jednak całkiem dobra a najbardziej malownicze serpentyny to około 40 km; cała trasa 108 km.

Niesamowite wrażenie robi przejazd przez tunel; straszny, zabezpieczony stalowymi wrotami. Niedaleko na północnym skraju tunelu jest jezioro Balea, przy którym znajdują się dwa całoroczne schroniska turystyczne i stacja meteorologiczna. Tu właśnie powstał pierwszy w tej części Europy hotel zimowy z lodu i śniegu w 2006 roku. Dalej jest śliczny 60 metrowy wodospad BaleaCascada i kolejka linowa do Balea Lac (górna stacja kolejki). W ten sposób piechurzy nadrabiają 12 km wędrówki. Jest tu też polanka, całkiem spora, odpowiednie miejsce na wypoczynek, biwak i nawet ognisko. Nie ma zakazów ani płatnych parkingów. Pasterze wypasają owce i trafia się czasem niedźwiedź i wilk…

Mieliśmy niesamowite szczęście, bo nocowaliśmy z pasterzami, pojedliśmy wspaniałego kaszkawału “prawie spod owcy”. Rano mieliśmy najpiękniejszą pobudkę na świecie- najpierw coś cichuśko dzwoniło. A to wielkie stado owiec szło w górę. Potem przyszły osiołki; oddaliśmy im prawie cały nasz prowiant. Ino konserw nie chciały a tak to wszystkożerne. Tak jak i psy pasterskie- zauroczonajestem nimi; baaaardzo mądre! I jeszcze śnieg w lipcu leżał Uśmiech

A potem Jezioro Vidraru – sztuczny zbiornik stworzony dzięki tamie Barajul Vidraru zbudowanej w 1966 roku. Położone 834,00m n.p.m. i ma powierzchnię 8,93 km². Trasa wzdłuż jeziora ciągnie się przez około 30 km i czasami jesteśmy bardzo blisko wody a czasami bardzo daleko. W miarę najwięcej jeziora widać z tamy. Jednakże bardzo tu tłoczno i ciężko znaleźć wolne miejsce na parkingu. Zapora na rzece Ardżesz, ma 166 metrów wysokości i możliwy jest z niej skok na bungee. Na środku zapory jest skrzyżowanie i można zobaczyć dwa tunele. Jest też taras widokowy.Tuż obok niej znajduje się gigantyczny, wykonany z metalu pomnik siłacza lub wg innych Drakuli.

Po kilku kilometrach widać ruiny zamku Poienari, ale nie ma oznakowań. Jest to zamek z XIII wieku a Drakula ponoć urzędował w XV. Trzeba pokonać 1400 schodków, by dostać się do ruin. Wstęp jest płatny. Ruiny jak ruiny, ale najważniejsza jest świadomość, że to ten prawdziwy zamek Drakuli. 1480 schodków to nie dla nas.

I na Transalpinę czyli drogę krajową DN67C. Kiedyś zwana była przez pasterzy Diabelską Ścieżką. To najwyżej położona droga w Rumunii i zapewne przez to owiana jest tajemnicą i czarcimi opowieściami. Według legend była to też ścieżka olbrzymów. Masa Jidovului to jeden z olbrzymów, który stoi tuż przy drodze. Sami Rumuni nazywają ją Drogą Królów.

Z Bascov do Obarsia Lotrului jest 170 km. Można stąd pojechać do Sebes, ale to nie będzie cała Transalpina, bo cała ma 140 km i ciągnie się od Sebes do Novaci lub wg niektórych Pociovalistea. Z Obarsia Lotrului do Sebes jest 87 km a do Novaci 48 km/Pociovalistea 4 km. Warto więc te 48 km przejechać w jedną i drugą stronę, by pokonać całą Transalpinę.

W Pociovalistea stoi drogowskaz z napisem TRANSALPINA. Droga spokojna. Po drodze miejscowość Ranca, bardzo przypominająca nasze tatrzańskie wioseczki z wyciągami i hotelami. I stąd już piękne serpentynki, kręte drogi bez zabezpieczeń. W oddali widać wyciąg krzesełkowy. Przełęcz Urdele jest na wysokości 2145 m n.p.m.

Po drodze można się zatrzymać, obkupić turystycznie, pokosztować różności sprzedawanych w małych budkach np. kurtoskalacs- brzmi z węgierska, bo to typowy węgierski przysmak przygotowany z ciasta drożdżowego nawiniętego na stożkowy rożen. Coś podobnego widziałem już i na Węgrzech i Słowacji. Podawany jest na słodko z różnymi posypkami. Są budki jak na Krupówkach: z serami,z suszonymi kiełbasami i suszoną szynką; cała masa wspaniałej wędzonej, peklowanej słoniny. Bzdety, zabaweczki dla dzieci, no i oczywiście palinka!

Wbrew oczekiwaniom góry Parang nie są strome, strzeliste, lecz takie jakieś bieszczadowate, łagodne kopki. Miejscami jest łyso; jak krajobraz księżycowy. Jednakże wielu twierdzi, że jest bardziej malownicza, lepsza, ładniejsza niż Transfogrska.

NAPRAWDĘ STARAŁEM SIĘ OPISAĆ KRÓTKO,ALE O TYCH TRASACH NIE DA SIĘ !!! CHYBA, ŻE JEDNYM WYRAZEM “BAJECZNOPRZECUDOWNE”.

Przerabiałem, skracałem i tyle wyszło Uśmiech Może trzeba było bez szczegółów? ale może komuś się to przyda? ktonie był a przeczyta MUSI pojechać!

Motocyklem to byłaby podróż życia! Jak ja zazdrościłem mijanym motocyklistom! Czas się odważyć! Jeszcze przed pięćdziesiątką. Mocniejszy motor, nawigacja i hajda!
1
0
Odpowiedz
Mirella 16 dni temu
Może zacznę od tego, że nawigację motocyklową powinnam otrzymać ja, gdyż posiadam motocykl, jakim jest skutek marki Romet, tak więc już się kwalifikuję do walki o nią. Ponadto jestem kobietą, studentką, która każdego dnia dojeżdża skuterem na swoją uczelnię, problem tkwi w tym, iż pół godziny przed zajęciami dowiaduję się, że akurat tego dnia są prowadzone w innym miejscu. I co teraz? Odpalam na telefonie, który zaraz się rozładuje aplikację jakdojade, która zanim się uruchomi mija sporo czasu, przez co zazwyczaj przychodzę na zajęcia spóźniona. Wiem, że studenta obejmuje kwadrans studencki, jednak chciałabym tego uniknąć, aby później nie mieć problemu z zaliczaniem przedmiotów, które są bardzo trudne. Do idealnej organizacji i braku 2 w indeksie niezbędna mi jest nawigacja Navitel G550 Moto :))
0
0
Odpowiedz
Maksik83 16 dni temu
Marzę o nawigacji Navitel G550 Moto, ponieważ chciałbym aby wszystkie moje wyjazdy kończyły się szczęśliwymi powrotami do domu, a drogi po których rzuca mnie los zawsze były proste, pewne i bezpieczne.
2
0
Odpowiedz
kasia.zol 16 dni temu
Blondynka, 176cm wzrostu, niebieskie oczy, blond włosy... Aha! To już mówiłam, że blondynka ;) Nie! To nie jest ogłoszenie matrymonialne! To ogłoszenie nawigacyjne w celu zlokalizowania zwycięzcy tego konkursu. A marzy o tym pewna blondynka, która obaliła już wiele mitów i zawstydziła wiele kawałów. Blondynka, która ma prawo jazdy! Co więcej... również na motocykl! Nie jeździ w białych kozaczkach, kocha teściową i nie jeździ pod prąd. Za kierownicą radzi sobie wyśmienicie dopóki wie, gdzie ma jechać. Bez nawigacji czuje się jak kobieta w centrum handlowym - wchodzi do sklepu na 3min., a wychodząc nigdy nie wie skąd przyszła :) Uratujcie tą uroczą blondynkę! Te prawdziwe, niefarbowane to gatunek chroniony ;)
0
0
Odpowiedz
Magalakor 16 dni temu
Mój motocykl do rumak, który otwiera wszystkie wrota do każdej krainy. Drogi i bezdroża to jego żywioł. Szerokie autostrady, wąskie ścieżki, kamieniste gościńce, piaszczyste pustynie... Pozwala mi zobaczyć cudowne miejsca, poczuć niepowtarzalne klimaty, poznawać ludzi i obcować z naturą. Spontaniczność w tych wyjazdach jest niezwykła, jednak częstym zgrzytem w tej sielance jest brak dobrej orientacji w obszarze... a do domu wrócić trzeba. Więc dla żony, która czeka nawigacja do rumaka wskazana. By być szybciej razem.
0
0
Odpowiedz
Karol 15 dni temu
Połączenie NAVITEL G550 MOTO oraz YAMAHA DRAG STAR 650 :))) SUPER!!!!!!!!!
0
0
Odpowiedz
Ewa 15 dni temu
Wraz z narzeczonym kochamy podróże. w każdy wolny weekend otwieramy atlas samochodowy i z zamkniętymi oczami celujemy w miejsce w które tego dnia pojedziemy. Powstają z tego niezapomniane przygody.
Niedługo jednak nadejdzie najważniejszy dzień naszego życia, a co za tym idzie- Podróż Poślubna. Dzięki Navitel G550 Moto będziemy mogli wybiec poza granice Polski i nie zabłądzić :) Wdzięczni będziemy jeśli pomożecie nowożeńcom znaleźć swoje miejsce na ziemi- na tej nowej drodze życia :)
0
0
Odpowiedz
Monika G. ;) 15 dni temu
Mąż kupił motocykl, niestety mnie z moją słabą orientacją w terenie nigdzie mnie nie wypuści na nim. Skoro nie ufa mojej orientacji, może zaufał by tej cudownej nawigacji.
A dodatkowo mąż ma niedługo urodziny. Jedno marzenie już swoje spełnił kupując swój wymarzony prezent, a teraz ja podarowałabym mu taką nawigację byłby wniebowzięty.
Długi czas nie popierałam jego motocyklowej pasji, fajnie byłoby mu podarować coś takiego, myśle, że poczuł by moją aprobatę swojej pasji.
0
0
Odpowiedz
Agata W. 15 dni temu
Dlaczego chcę wygrać Navitel G550 Moto?
Ano właśnie po to...
Bo podróżuję z wielką ochotą
Choć jestem orientacyjną niemotą
Gubię się sama zawsze i wszędzie
Dzięki tej nawigacji już tak nie będzie
Będzie wsparciem podczas podróży
To będzie mój pomocnik nieduży
Rozmiarowo oczywiście
Bo pomoc taka nieoceniona iście
0
0
Odpowiedz
PaulinaCh 15 dni temu
Poniżej powody, dla których to ja powinnam wygrać nawigację:
1. Nie lubię kręcić się w kółko w obcym mieście.
2. Mój mąż wcale nie ma lepszej orientacji w terenie ode mnie.
3. Chciałabym zwiedzić wszystkie zamki w Polsce i w Niemczech.
4. Marzy mi się wyprawa po Toskanii gdzie mogłabym się z mężem zagubić w cudownych miejscach ale nie zgubić (wyprawa zamienia się w horror)
5. Miałabym z kim pogadać podczas samotnej jazdy.
6. Miałabym porządnie zamocowaną nawigację a nie latający po całej desce telefon.
7. Nie musiałabym już nigdy pytać obcych ludzi o drogę!
8. Nie musiałabym kłócić się z mężem, że warto zapytać obcych ludzi o drogę!
9. Mogłabym sprawdzić ile czasu zajmie mi trasa i czy będę mogła zrobić sobie przerwę na kawę.
10. Już nigdy więcej nie przegapiłabym zjazdu na autostradzie...
0
0
Odpowiedz
Emjotu 15 dni temu
Mam przyjaciela, który kilka lat temu, można powiedzieć, uratował mi życie. Dzięki niemu wszystko się zmieniło. Jedną z jego największych pasji są motocykle. Ostatnio miał niestety bardzo poważny wypadek, jednak opatrzność nad nim czuwała i wyszedł z niego prawie bez szwanku, natomiast moto poszedł do kasacji. Teraz planuje kupić kolejny. Tak bardzo chciałabym odwdzięczyć mu się za to wszystko co dla mnie zrobił i podarować mu taką nawigację, jednocześnie sprawiając, że jego wypady motocyklowe byłyby bezpieczniejsze i przyjemniejsze. Niestety w tej chwili nie stać mnie na taki prezent, dlatego byłabym ogromnie wdzięczna jeśli to ja wygrałabym NAVITEL G550 Moto.
0
0
Odpowiedz
Justyna 15 dni temu
Już za 3 tygodnie czeka mnie pierwsza poważna wyprawa- odwiedziny rodziny w Niemczech. Porywam się z motyką na słońce, a raczej z mapą papierową w podróż. Obawiam się, że zabłądzę, jak tylko przekroczę granicę. Jeśli tak się stanie- już nigdy nie dam się sobie namówić na taki wyczyn. Może nie będzie to taka straszna i nie ostatnia podróż, bo pomoże mi w tym Navitel?
0
0
Odpowiedz
gusiol 15 dni temu
Nawigacja by mi się przydała ponieważ jak to mówi moja Narzeczona - "Ty to do domu tylko po pijaku potrafisz trafić".... a jak się zgubię na motorze to wolę nie pić aby wrócić do domu :-)

gusiol1@o2.pl
0
0
Odpowiedz
Julka 15 dni temu
Potrzebuję prezentu dla Wujka na 50 urodziny.
0
0
Odpowiedz
Anna 15 dni temu
Chciałabym wygrać tę nawigację, by udowodnić mojemu mężczyźnie, że jestem w stanie do niego dotrzeć. Mieszkamy od siebie niemal 500 km i zazwyczaj to mój luby mnie odwiedza bądź po mnie przyjeżdża, by zabrać do siebie. Jestem kompletną geograficzną nogą. Lubię jeździć autem, jeśli mam nawigację w postaci innej osoby obok siebie. Wierzę, że nawigacja Navitel G550 Moto pozwoli mi wszędzie dojechać na własną rękę do dowolnego celu, bez niczyjej pomocy. Jeśli wygram ją udowodnię mojej drugiej połówce, że jednak potrafię przełamać bariery związane z orientacją w terenie i oczywiście... mile go tym zaskoczę!:)
0
0
Odpowiedz
Patrycja 15 dni temu
Uwielbia zabrać swój motor i jechać nim przed siebie, godziny spędza aby motor był czyściutki i błyszczący, aby wszystko w nim sprawnie chodziło. Kto to taki ? Pasjonat motoryzacji, najukochańszy człowiek na świecie, czyli mój tata.A dlaczego przydałaby mu się nawigacja? Myślę,że ta świetna nawigacja otworzyłaby przed nim nowe trasy,nowe krajobrazy,nowe wspomnienia i nowe emocje.Już widzę jak weekendami przeglądamy gdzie mógłby jechać a w wolnym czasie wbija adres do nawigacji i jedzie bezpiecznie w docelowy cel i wraca z uśmiechem na twarzy. Drugim powodem jest termin,a dlaczego? Dlatego gdyż mój tata obchodzi właśnie w tym czasie imieniny i uważam,że bardzo spodobałaby mu się taka niespodzianka, o której chyba nawet nie śni.Taki prezent byłby byłby na prawdę świetnie wykorzystywany przez taty.
0
0
Odpowiedz
Malola1312 14 dni temu
Chciałabym wygrać nawigację Navitel G550 Moto nie dla siebie, lecz dla mojego narzeczonego. Oczywiście dlatego, że jest wspaniały i zasługuje na prezent, a tak tylko przy okazji mógłby mnie częściej zabierać na samochodowe wycieczki, bo bez nawigacji ani rusz!
1
0
Odpowiedz
Agnieszka 14 dni temu
Ja bez nawigacji nie wsiadam do auta bo jestem blondynką! Jak większość kobiet mam problem z orientacją w terenie a prowadzenie auta i zastanawianie się jak jechać wydaje mi się kompletnie niemożliwe. Prawo jazdy zdałam dopiero za 10 razem, nie docierało do mnie że nie jestem stworzona do prowadzenia auta :) Wydaje mi się że jak bym wygrała nawigację to ludzie na ulicy byli by bezpieczniejsi bo mogłabym skupić się na prowadzeniu auta zamiast na szukaniu drogi bo nawigacja w telefonie potrafi zawieść :)
0
0
Odpowiedz
Paulina 14 dni temu
Dlaczego to ja powinnam wygrać nawigację Navitel G550 Moto? Otóż nie koniecznie chciałabym ją na motocykl lecz do samochodu. Często podróżuję ze swoim chłopakiem, ponieważ lubimy odkrywać nowe miejsca, ale jak to w drodze bywa zdarza się czasami zabłądzić. Mój chłopak niestety ma słabą orientację w terenie i zazwyczaj ja muszę być jak jego nawigacja, ale oprócz tego, że ma słabą orientację w terenie to dodatkowo jest strasznie uparty. Nie raz zdarzają się sytuacje, że ja mu mówię gdzie ma jechać bo pamiętam okolicę, a on się kłóci, że nie mam racji i robi po swojemu. W taki sposób wycieczka, która ma być miła i relaksująca staje się nerwowa i pełna złych emocji. Nawigacja mogłaby rozwiązać nasz problem z kończącymi się kłótnią wycieczkami. Prowadziła by nas zawsze do celu bez żadnych negatywnych emocji i ze spokojem!
0
0
Odpowiedz
Justyna 14 dni temu
Potrzebuje tej nawigacji, bo jako istota piękna, gdzie bym nie skręcała to zawsze w prawo, a zliczanie zjazdów z rondo jest dla mnie matematyką kwantową.
0
0
Odpowiedz
Agata 14 dni temu
Dlaczego to ja powinnam otrzymać nawigację Navitel G550 Moto? Odpowiedź jest prosta. Jest mi niezbędna do.... miłości! Może to zaskakujące ale właśnie tak jest. Podaruję ją chłopakowi aby pokonał lęk przed wyprawą w nieznane, długą drogą przez miasta, wsie, autostrady, polne drogi na których końcu upragnione spotkanie ze mną i piękne wspólnie spędzone chwile :)
0
0
Odpowiedz
Kamil Strzałka 14 dni temu
Odpowiedź jest prosta. Nie mam motocykla, więc jak wygram nawigację będę miał pretekst do jego zakupu. Będzie to dobry​ argument dla żony, która jest przeciwna mojemu marzeniu.
0
0
Odpowiedz
Paula 14 dni temu
Kocham podróżować i gdy mam trochę czasu,
udaję się za granicę lub choćby do lasu.
Kiedy chcę się wybrać na kolejne wojaże
i zapakowane mam już wszystkie bagaże,
pojawia się problem wagi kaszalota
- gdzie skręcić mam mijając posesji wrota.
Bo co zrobić kiedy jadąc do celu
skorzystać można z dróg nazbyt wielu?
Która najkrótsza, najtańsza, najlepsza?
Która mi dostarczy świeższego powietrza?
I gdy siedzę w aucie i w podróż jadę
Nie wiem co mam wybrać: eskę czy autostradę.
Nie ma mi kto pomóc w powzięciu tej decyzji,
a to trudne gdy ma się tak wiele wizji.
I tak sobie marzę, przyznacie mi rację,
że rozwiązaniem problemu jest mieć nawigację.
Gdybym jej szczęśliwą właścicielką się stała,
ona jak przyjaciółka by mi pomagała.
I już nie byłabym samotna, na moich wyprawach,
bo nawigacja jest ekspertem w tych sprawach.
Ta wyśniona to właśnie Navitel G550 Moto,
więcej warta niźli osławione złoto.
Dostatek ma map i rozdzielczość ma wysoką,
na wszystkie skrzyżowania na bieżąco ma oko.
I w deszczu, i w pyle, i w kurzu pomoże,
pokaże w 3D trasę - ona wszystko może.
Więc widzicie sami przy mojej desperacji
ja najbardziej potrzebuję tej wspaniałej nawigacji.
0
0
Odpowiedz
Kasia N. 14 dni temu
Gdybym wygrała nawigację Navitel G Moto błam bym najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Mój tata marzy o nawigacji, ale zawsze są jakieś inne wydatki.W tym miesiącu ma urodziny i był by to super prezent dla Niego. Jest on zawodowym kierowcom ale z wiekiem :) każdy potrzebuje pomocy - Nawet ten najlepszy. Ja jako szary student nie mogę kpić mu tak suuuuper prezentu.
0
0
Odpowiedz
Łucja 14 dni temu
Życie jest nieustanną podróżą , czasem skrupulatnie zaplanowaną lub pełną spontanicznych przygód. Chyba nikt z Nas nie chcę iść w pojedynkę, samotnie. Pragniemy towarzysza , który zna odpowiedź na nurtujące pytanie "gdzie jestem ", a co wiecej skutecznie wskaże alternatywną drogę. Dwie Inteligentne, odważne, postępowe ,obdarzone charyzmą kobiety razem ???? To duet idealny , Ja i Nawigacja obieżymy świat razem, bezpiecznie do celu.
0
0
Odpowiedz
Basia 14 dni temu
Chciałabym wygrać tę oto nawigację, dla mojego mężczyzny. Żeby już nigdy nie zabłądził jak jedziemy w nieznane, z nawigacją będzie dużo łatwiej i dużo bezpieczniej. Kocham go bardzo dlatego chciałabym mu zrobić taki miły prezent i wygrać dla niego to cacko. Wtedy nawet długie podróże będą mijały nam bardzo szybko. Pomożecie? :)
0
0
Odpowiedz
Dlaczego ja?
Czasami sam sobie mówię, że jestem fajtłapą, nadmiernie mylę prawą stronę z lewą, przejadę skrzyżowanie lub za wcześnie skręcę. No cóż... nie każdy jest idealny we wszystkich dziedzinach życia. Ważne, żeby być szczerym i mówić o swoich wadach. Taka nawigacja bardzo by mi pomogła, wierzę w to, że mi pomoże. Może będę mieć szczęście w tym konkursie.
0
0
Odpowiedz
sylwia 14 dni temu
Dlaczego ja?Poniewaz moja znajomosc w terenie jest katastrofalna.Jesli nawigacja jest kobieta to zrozumie idealnie druga kobiete,nie warknie, nie wysmieje, a pomoze trafic do celu:)
0
0
Odpowiedz
anneks1 14 dni temu
Udowodniłabym mężowi, że nie jestem blondynką
0
0
Odpowiedz
Mariusz 14 dni temu
Proste: bo mam samochód, a nie mam nawigacji!
1
0
Odpowiedz
Justyna 14 dni temu
Łod malutkij dziołszki, a dyć o wiela pamiętom,
czworonogom i roztomańtym innym stworom fest przaja....
Jak żech 18 wiosenek skończyła, pupila Ciapka na Guberstag od fatrach dostała.
Pasjo ze szcziganiym psioków we mym sercu sie narodziyła.
Teraz od dwóch roków psioki czesom, i fryzury im ukłodom,
i radościom wielkom i miłościom ich obdarzom!
W zeszłym roku Psi Salonik Piękności ,,Pupil” żech łotworzyła
Futrzoki na dryń dryń se umawiom, kiedy bych se wymarzyła.
Ino nikierzy auta nimajom by mi Pupila do strzyżynio przitargać,
I jo bych chyntie opcja z dojazdym po psioka mogła nagrać,
ino nawigacjo by mi sie fest ku tymu przydała,
żebych gibko do celu po futrzoka trefiyła ,
kebych czasu na szukanie drogi do każdego psioka nie traciyła.
Przez co wiyncyj na dziyń futrzoków bych obrobiyła.
Tymu ta Nawigacja fest mieć bych już chciała.
0
0
Odpowiedz
Sylwia 14 dni temu
Tegoroczny urlop to trip po Europie ! Bez nawigacji zatem ani rusz ;)
0
0
Odpowiedz
Informujemy, że wszystkie komentarze są monitorowane przez administratorów strony i mogą być usunięte jeżeli obrażają osoby lub zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby, zawierają wulgaryzmy, treści pornograficzne, propagują alkohol, narkotyki, obrażają inne narodowości, religie, rasy ludzkie, przyczyniają się do łamania praw autorskich, czy w jakikolwiek inny sposób naruszają prawo. Nadużycia będą zgłaszane do właściwego dostawcy.