Maraton w... całowaniu samochodu

Maraton w... całowaniu samochodu
Wydawałoby się, że "takie rzeczy" to tylko w Japonii, ale Amerykanie również mają niecodzienne pomysły na konkursy. W Austin w Teksasie trwa konkurs, w którym zwycięzcą będzie osoba najdłużej całująca samochód.
Advertisement

"Kiss a KIA" to impreza, która ma pokazać miłość do samochodów na wyższym poziomie. Przy okazji pokazuje, ile są w stanie zrobić ludzie, żeby wygrać sporą nagrodę. Konkurs rozpoczął się w poniedziałek o 8 rano czasu amerykańskiego. Wzięło w nim udział 20 osób, które miały wytrzymać 60 godzin. Po upływie tego czasu okazało się, że w maratonie uczestniczy jeszcze 7 osób.

Zwycięzca konkursu otrzyma nowy egzemplarz Kii Optima. Wartość samochodu oszacowano na 22 tys. dolarów. Pozostałym uczestnikom pozostaną wspomnienia i chwilowa sława. Uczestnicy mają co godzinę 10-minutową przerwę na jedzenie i toaletę. Poza tym mogą korzystać z telefonów komórkowych, słuchać muzyki, a nawet uciąć drzemkę. Pod warunkiem, że usta będą nadal w kontakcie z karoserią samochodu.

Konkurs wzbudził wiele kontrowersji. Komentatorzy mówią o upadku człowieczeństwa i są mocno zdegustowani zachowaniem uczestników. A co Wy sądzicie o takich "maratonach"?

 

Konwersacje Facebook
Dołącz do dyskusji
Informujemy, że wszystkie komentarze są monitorowane przez administratorów strony i mogą być usunięte jeżeli obrażają osoby lub zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby, zawierają wulgaryzmy, treści pornograficzne, propagują alkohol, narkotyki, obrażają inne narodowości, religie, rasy ludzkie, przyczyniają się do łamania praw autorskich, czy w jakikolwiek inny sposób naruszają prawo. Nadużycia będą zgłaszane do właściwego dostawcy.