© Anna Moderska (2009-11-03 08:12:40, aktualizacja 2009-11-03 08:19:04)
Zdrowie motocyklistki
Jeśli jazda na motocyklu ma być przyjemnością, powinnyśmy zadbać o swoją kondycję. Brzmi dziwnie? Bolące nadgarstki, czy plecy i uczucie, że po przebytych na jednośladzie 100 km musimy odpocząć, wcale nie jest domeną początku sezonu. Warto wiedzieć, jak się do niego przygotować. Rozmawiamy ze specjalistą.
Trening na elastyczność i refleks
Każdy z jeżdżących doskonale pamięta obolale ciało po dłuższej jeździe. Barki, plecy, ręce, nogi - zsiadamy i mamy wrażenie, że ktoś z nas spuścił powietrze. Oczywiście mamy satysfakcję z jazdy i większości ból, jeśli się pojawia, to kojarzy się przyjemnie. A powinien być sygnałem, że musimy wziąć się do roboty - popracować nad techniką i ciałem, które było podczas jazdy aż nadto spięte i nie reagowało na sytuacje na drodze w sposób plastyczny.
| Zadowolona motocyklistka to sprawna motocyklistka. |
 |
|
fot. Frendl
|
- Ciało powinno być dobrze rozciągnięte. Kobiety wprawdzie są bardziej elastyczne od większości mężczyzn, jednak stres związany z jazdą, choć jest ona przyjemnością, powoduje napinanie mięśni, a tym samym późniejsze mało przyjemne skutki.
Wyćwiczone ciało mniej boli po wysiłku, nawet jeśli byłaby do długotrwała jazda na motocyklu. Choć wydaje się, że chodzenie na siłownię jest męczące (mówimy sobie: ja tak ciężko pracuję, nie chce mi się jeszcze latać na fitness!), to właśnie trening przygotowuje nasze ciało do pracy, je hartuje i wykształca w nas umiejętności, które wspomagają jazdę na motocyklu - szybkość, refleks - a to przecież podstawa dynamicznej jazdy.
- Motocykl nie wybacza błędów - zwłaszcza szybki motocykl i to na niezbyt dobrych drogach po jakich jeździmy. Dlatego musimy zrobić wszystko, żeby takich błędów było możliwie najmniej - podkreśla Piotrek.
Z wiekiem, o ile nie ćwiczymy pewnych umiejętności, trudniej nam się skoncentrować, wolniej reagujemy i pewne rzeczy nam umykają. Refleks i szybkość są cechami kierowcy, które można z sukcesem ćwiczyć - właśnie na siłowni, w profesjonalnie przygotowanym treningu. Ciało musi być gotowe na reakcję i odpowiedzieć natychmiast, kiedy zauważymy zagrożenie.
Dbaj o sprawność ciałaNic tak nam nie służy, jak zadbane, wyspoirtowane ciało. Większość z nas, w szczególności kobiety, ma sobie sporo do zarzucenia i nie zawsze akceptuje swój wygląd. A przecież sprawne ciało może dać nam dużo przyjemności - nie tylko podczas jazdy motocyklem. Wyprostowana sylwetka, dynamika w każdym ruchu i uśmiech na twarzy to gwarancja dobrego samopoczucia, zwłaszcza w chwili, gdy takie właśnie, naładowane dobrą energią i zadbane ciało zejdzie z maszyny.
| Umów się z koleżankami i poćwiczcie razem. |
 |
|
fot. Frendl
|
- Nie jest istotne, czy masz te kilka kilogramów więcej czy mniej. Zdrową, zadowoloną z siebie kobietę mężczyzna zauważy z daleka i nie będzie umiał odwrócić od niej wzroku. Ja bym nie umiał, no chyba, że akurat jechałbym na motocyklu - śmieje się Piotrek.
Ćwicz w domu lub w fitness clubie„Motocykliści są wszędzie!" Znamy? A może by tak wprowadzić to hasło do klubów sportowych? Jak wszędzie to wszędzie - na siłowni też! Zwłaszcza, że będąc zapalonym kierowcą motocykla - albo z wieloletnim stażem na jednośladzie, albo ze stażem w planach (każdy motocyklista wie, że skoro zaczął jeździć, to będzie jeździł tak długo, jak mu los da), musimy zwracać uwagę na to, co sygnalizuje nam ciało. - Jazda na motocyklu jest wyczerpująca i wymagająca - choć nie da się ukryć, że nic nie daje kierowcy takiej radości jak codzienna wycieczka. Trzeba ćwiczyć, żeby zawsze była przyjemnością i żeby negatywne skutki uprawiania tej aktywności nie dopadły nas zbyt wcześnie, lub nie dopadły nas w najgorszej z możliwych form. Jeżdżę 30 lat i wiem, że gdybym zaniedbał ćwiczenia dawno musiałbym zrezygnować lub przynajmniej bardzo organiczyć jeżdżenie - a tego bym nie zniósł. Zresztą, który aktywny motocyklista by zniósł?