© Edyta Wrucha (2010-06-04 10:49:46, aktualizacja 2010-06-04 11:01:20)
Wyniki kobiet w Rajdzie Warmińskim
W ubiegłą sobotę zakończyła się rywalizacja w Rajdzie Warmińskim, pora więc na podsumowanie występu kobiet na szutrowych trasach. Na starcie Rajdowego Pucharu Polski w Olsztynie zameldowały się wszystkie pilotki z listy zgłoszeń. Nie wszystkim jednak udało się osiągnąć metę...
Zapowiedź zmagań i wypowiedzi kobiet planujących udział w imprezie możesz przeczytać tutaj.
W Rajdzie Warmińskim udział wzięły: Agnieszka Wierzchowska, Dominika Duziak, Justyna Waliszewska, Martyna Zarębska, Małgorzata Lopez-Juziuczuk i Paulina Armacińska.
Pierwszymi pechowcami rajdu byli: Paweł Hankiewicz z Agnieszką Wierzchowską.
- Niestety rajd dla nas trwał tyle, ile wytrzymałość kłowej skrzyni biegów firmy Drenth, czyli 1 km (!). To jakaś masakra - mówi Paweł. - U nas to już druga kompletna skrzynia idzie na śmietnik, a razem z kolegami zmieliliśmy ich już 7! Trochę jestem tym już znudzony i podłamany, bo to kolejna ciężka strata dla nas. Koledzy zbierają sobie punkty, a my praktycznie siedzimy w martwym polu - podsumowuje kierowca. Załoga Hondy Civic nie ukończyła już 3 rajdów w tym sezonie z powodu problemów z autem.
Najlepszy wynik wśród kobiet osiągnęła Justyna Waliszewska, która wraz ze swoim kierowcą - Pawłem Poletyło, osiągnęła 6 miejsce w rajdzie w klasyfikacji generalnej i 2 miejsce w klasie RWD-3 (BMW 318is).
| Martyna Zarębska przed startem w BMW 318is. |
 |
|
fot. mat. pras. Martyny Zarębskiej
|
W tej samej klasie, ale na 4 miejscu zameldowała się
Martyna Zarębska, pilotująca Marcina Opałka (także w BMW 318is). Załoga zajęła 12 miejsce w klasyfikacji generalnej.
- Rajd Warmiński uważam za bardzo udany. Znałam charakterystykę tych tras z poprzednich edycji. Różnicą, którą wprowadzili organizatorzy, było "puszczenie" odcinków w drugą stronę. Podczas zapoznania z trasą wprowadziliśmy zmiany w opisie i jak się okazało - była to słuszna decyzja. Pozwoliło to na dynamiczną i szybką jazdę. Bardzo cieszy nas fakt, że z rajdu na rajd różnice w czasach uzyskiwanych na oesach są coraz mniejsze w stosunku do konkurencji - mówi Martyna.
- Z tego miejsca chciałam pogratulować wszystkim załogom klasy RWD-3 pięknej jazdy, oraz podziękować za rewelacyjną atmosferę i zdrową koleżeńską rywalizację. Niestety nie mam kontaktu z załogą Marcin Badurski/Małgorzata Lopez-Juziuczuk, którzy ulegli wypadkowi (na OS 3), ale żywię nadzieję, że są w dobrej formie i że zobaczymy się na następnej szutrowej eliminacji - podsumowuje Martyna.
Na 15 miejscu w klasyfikacji generalnej i 1 w klasie N2 rajd ukończyła Paulina Armacińska pilotująca Wojciecha Złotnickiego w Citroenie Saxo.
Dominika Duziak w nowym aucie i z nowym kierowcą (Maciej Raczko), ukończyła rajd na 23 miejscu w klasyfikacji generalnej i 3 w klasie Astra.
| Auto, w którym pilotowała Dominika Duziak, spisało się zadowalająco. |
 |
|
fot. mat. prasowe D. Duziak
|
- Dla nas był to dość ciężki rajd, mieliśmy dużo przygód i pecha. Po długiej wizycie w rowie i wypadku załogi 42 - jechaliśmy na końcu stawki (tu podziękowania dla osób, które pomogły nam się stamtąd wygrzebać) - wspomina Dominika. - Najpierw bez sensu zatrzymaliśmy się przy jednej załodze, która wypadła z trasy, ale nie pokazała "OK", potem straciliśmy sporo czasu na skutek zakopania się w piachu na trasie kilku załóg przed nami. Na 2 ostatnich odcinkach doganialiśmy poprzednika, jechaliśmy w kurzu, on nas blokował... No cóż, takie są rajdy. Bardzo dużo się działo, ja niestety nie byłam w najlepszej dyspozycji zdrowotnej, więc te dziury i hopki dały mi strasznie w kość! Wynik- po całej tej walce - uważam za satysfakcjonujący. Samochód spisywał się bardzo dobrze, podobnie jak kierowca, więc zaryzykowałabym stwierdzenie, że gdyby nie ten rów - klasa Astry byłaby w zasięgu ręki - podsumowuje Dominika.
Kolejna runda Rajdowego Pucharu Polski - Rajd Krakowski , odbędzie się w dniach 9-11 lipca. A już w najbliższy weekend będziemy mogli podziwiać zmagania w mistrzostwach Polski, bo 4-6 czerwca na szutrowych trasach rozegra się Rajd Polski (Mikołajki).