© Roksana Ćwik (2011-06-23 14:48:30, aktualizacja 2011-06-28 15:06:44)
Trulli myśli o odejściu
15 lat startów, ponad 280 GP na koncie. Jarno Trulli - jeden z najbardziej doświadczonych kierowców w obecnej stawce zastanawia się nad odejściem z F1.
Włoch, który jest właścicielem dość sporych rozmiarów winiarni coraz poważniej myśli o rozstaniu się nie tylko z Teamem Lotus, którego barwy obecnie reprezentuje, ale także z Formułą 1. Trulli ostatnio coraz głośniej wyraża swoje niezadowolenie i rozczarowanie formą, jaką prezentuje Team Lotus. Jak twierdzi Trulli, jego największym przekleństwem, jest precyzyjny styl jazdy, który jeszcze w czasach reprezentowania Toyoty był sporym atutem. Według niego układ kierowniczy T128 zdecydowanie lepiej pasuje pod styl jazdy jego Fińskiego kierowcy.
| Czy Włoch opuści F1? |
 |
|
fot. Pirelli
|
- Właśnie dlatego Kovalainen jest w tym bolidzie ode mnie szybszy. To nie są dla mnie dobre czasy. Myślałem, że po sezonie 2010 uda nam się włączyć do walki o pozycje w środku stawki. My jednak nadal ścigamy się z tyłu zbierając doświadczenie. Poczekam i zobaczę, jak to się rozwinie. Ciężko jest mi pogodzić się z tym, że już nie walczę o dobre pozycje. Zastanowię się nad odejściem z F1, ale nie opuszczę sportu motorowego. Nie myślę jednak o tym teraz, muszę pozostać skoncentrowanym.
| Czy Lotus poprawi bolid Włocha na tyle, by ten mógł odnosić sukcesy? |
 |
| fot. Pirelli |
Po tej wypowiedzi, nie było trzeba długo czekać na odpowiedz szefostwa Team Lotus. Tony Fernandes - szef Lotusa - bardzo ceni sobie umiejętności doświadczonego Włocha i nie zamierza się z nim rozstawać.
- On daje nam coś, czego ludzie nie widzą - mnóstwo doświadczenia, które owocuje podczas rozwijania samochodu- stwierdził w wywiadzie Fernandes.