Dwa tygodnie przygotowań, 7 godzin kręcenia teledysku, ale jaki efekt! Z nudnego Jeepa Cherokee, chłopcy zza oceanu uzyskali niesamowite źródła dźwięku. Trzaśnięcie drzwiami, czy rytmiczne stukanie w kierownicę w aranżacji techno naprawdę robi wrażenie!
Młody, zdolny saksofonista Julian Smith i jego samochodowa "orkiestra" stworzyli niecodzienną muzykę. Brzmienie każdego "instrumentu" wydobywane jest z poszczególnych części Jeepa, przez trzaskanie, czy stukanie. Z jednej strony to ciekawostka, żeby "łapać" dźwięki zamykanych drzwi, zwierania klem, blokowania zamka centralnego, a z drugiej - to całkiem rytmiczny kawałek, który z powodzeniem mógłby zagościć na listach przebojów!