© Celestyna Kubus (2010-09-29 07:16:18, aktualizacja 2010-09-29 07:38:13)
Puchar Świata Enduro Kobiet FIM rozstrzygnięty
W pierwszy weekend jesieni, w malowniczej miejscowości Noiretable we Francji odbyły się dwie ostatnie rundy pierwszego w historii Pucharu Świata Enduro Kobiet FIM. Rywalizacja od samego początku dostarczała wielu emocji i zapowiadała interesującą walkę o podium.
| Ludivine Puy |
 |
|
|
Podczas rund rozgrywanych w trzech krajach: we Włoszech, Polsce i Francji na starcie stanęło w sumie piętnaście zawodniczek z całego świata m.in. z Francji, Australii, Niemiec, Finlandii.
Pierwszą liderką klasyfikacji generalnej została Francuzka Ludivine Puy i to właśnie zawodniczka Gas Gas nie oddała prowadzenia aż do ostatniej rundy - została pierwszą w historii mistrzynią.
- Przygotowywałam się z myślą o tych ostatnich zawodach. Muszę przyznać, że pochodzę z regionu Picardy i jazda w błocie nie jest dla mnie żadnym problemem. Jeżdżę już od wielu lat i to jest mój pierwszy tytuł w tej dyscyplinie. To jest nagroda dla moich rodziców, mojej rodziny i moich sponsorów. Jestem z siebie bardzo dumna i mam nadzieję być numerem jeden jeszcze przez długi czas - powiedziała po zawodach mistrzyni świata Ludivine Puy.
| Blandine Dufrene |
 |
|
|
Ze zmiennym szczęściem walczyła w zawodach koleżanka z teamu popularnej „Lulu", filigranowa Francuzka Blandine Dufrene. Miała lepsze i gorsze starty, trzykrotnie stawała na podium i w ostatecznym rozliczeniu udało zajęła drugą lokatę w generalce.
Jako trzecia została sklasyfikowana najstarsza z całej stawki, Niemka Heike Petrick. Ta najbardziej doświadczona zawodniczka spośród wszystkich uczestniczek pokazała, że wciąż może walczyć o najważniejsze trofeum i nie musi mieć kompleksów przed dużo młodszymi koleżankami. Warto też wspomnieć o startach wielokrotnej Mistrzyni Świata w trialu - Laili Sanz. Hiszpanka udowodniła, że również w rajdach enduro radzi sobie całkiem nieźle. Podobnie Finka Vanja Kollman, która m.in. w Kwidzyniu (
relację z tej rundy przeczytasz tutaj.) stanęła na drugim stopniu podium.
| Heike Petrick |
 |
|
fot. Celestyna Kubus
|
Pierwszy sezon Pucharu Świata Enduro Kobiet FIM pokazał, że kobiece enduro stoi na bardzo wysokim poziomie, że dziewczyny nie odpuszczają i każda z nich stara się pokonać nawet te najtrudniejsze przeszkody. Mimo, że podczas każdej z rund mogły przejeżdżać nieco łatwiejszą, wytyczoną specjalnie dla nich przez organizatorów trasą, wybierały profesjonalne przejazdy. Nie obyło się bez wywrotek i kłopotów z motocyklami, ale nie było też żadnych poważnych kontuzji.
Już w kolejnym sezonie możemy liczyć na jeszcze bardziej zacięta walkę i coraz większą liczbę rywalizujących ze sobą zawodniczek. Możemy jedynie żałować, że na starcie nie zobaczymy żadnej Polki...
2010 MAXXIS FIM ENDURO WORLD CHAMPIONSHIP