© Agnieszka Banaszkiewicz (2009-03-18 00:40:02, aktualizacja 2009-03-19 21:36:52)
Pomysły na nową Formułę
Może nie powinniśmy wpadać w panikę, ale zaakceptowany właśnie system nagradzania kierowców budzi spore kontrowersje. Dlaczego ten, który wygra największą ilość wyścigów ma zostać Mistrzem Świata? Decyzje już znalazły oddźwięk w wypowiedziach kierowców.
|
Lewis Hamilton i Felipe Massa w bezpośredniej walce
|
 |
|
fot. Mercedes
|
Wszelkie dywagacje na temat: czy to słuszne posunięcie decydentów czy też nie, na razie wydaje się nie mają sensu. Decyzja zapadła i pozostaje tylko czekać jakie będą jej skutki. Dobrze, że prawo nie działa wstecz, bo Lewis Hamilton chyba miałby powody do rozpaczy!
Punkty
Światowa Rada Sportów Motorowych chcąc aby zawody Formuły 1 stały się bardziej widowiskowe a tym samym aby zwiększyła się liczba fanów tej dyscypliny sportu zatwierdziła wczoraj nowy system nadawania tytułu Mistrza Świata. Już w obecnym sezonie ukoronowany zostanie kierowca z największą liczbą zwycięstw. Jeśli dwóch lub więcej zawodników będzie mieć tę samą liczbę wygranych, zadecyduje liczba punktów. Punktacja za kolejne miejsca nie ulega zmianie, podobnie jak sposób przyznawania mistrzostwa dla konstruktorów. Dokonano także zmian dotyczących regulaminu testów oraz udziału kierowców i przedstawicieli zespołów w kontaktach z mediami.
Testy
Zespoły będą mogły przeprowadzić trzy jednodniowe treningi testowe dla młodych kierowców pomiędzy ostatnim wyścigiem sezonu i 31 grudnia danego roku. Za młodych kierowców uważa się tych, którzy wystąpili najwyżej w dwóch GP Formuły 1 w ostatnich dwóch sezonach lub testowali samochód F1 nie dłużej niż cztery dni w ostatnich 24 miesiącach.
Ponadto ekipy mogą przeprowadzić osiem jednodniowych testów aerodynamicznych w ściśle określonych przez FIA warunkach w czasie od 1 stycznia do zakończenia ostatniego wyścigu.
| Mak Webber z Red Bull podpisuje autografy |
 |
|
fot. Red Bull
|
MediaPierwszego dnia treningów (piątek, a w Monaco czwartek) kierowcy
muszą podpisywać autografy w wyznaczonym dla zespołu miejscu.
Wszyscy zawodnicy, którzy zostaną wyeliminowani z następnej sesji kwalifikacyjnej
muszą być dostępni dla mediów, by udzielić wywiadów zaraz po tej części kwalifikacji, w której odpadli.
Kierowca wycofujący się z wyścigu przed jego zakończeniem
musi być dostępny dla mediów zaraz po powrocie do padoku.
Wszyscy kierowcy kończący wyścig poza pierwszą trójką (ci mają konferencję prasową) muszą być dostępni dla mediów celem udzielania wywiadów natychmiast po zakończeniu wyścigu.
Podczas wyścigu każdy zespół
musi wyznaczyć rzecznika (senior spokesperson), który będzie udzielał wywiadów akredytowanym ekipom TV.
Trudno jednak powstrzymać się od komentarzy. W tłumaczeniu tekstu podanego przez FIA celowo nie dokonano interpretacji aby wiernie przedstawić to co Federacja podała do wiadomości. Użyte sformułowania nakładają na kierowców obowiązki. Nie ma co tu się bawić w upiększanie bo oświadczenie brzmi tak jak powyżej zapisano. Zachwycające posunięcie - dziennikarze będą mieć do wyboru do koloru... A zawodnicy z pewnością będą przeszczęśliwi. Może zacznijmy przyjmować zakłady, który z kierowców pierwszy i po którym Grand Prix nie wytrzyma i oberwie się dziennikarzom?
Aby ułatwić oglądanie widowiska fanom i przedstawicielom mediów, opony także zmieniły nazwy (!). Te na mokrą nawierzchnię (wet) nazywają się od dzisiaj „przejściowe" (intermediate), a te na bardzo mokrą, czyli „deszczówki" (extreme-wet) nazywają się wet, czyli mokre.
Należy mieć nadzieję, że w trakcie pierwszych GP może nie będzie padać, to się nie pogubimy, ale potem będzie śmiesznie. Jak z nowymi i starymi złotówkami kilkanaście lat temu, trzeba będzie się przestawić! Co za różnica jak to się nazywa? Już dawno wszyscy przywykli do nazw i z pewnością nie zmieni to samego wyglądu opon, żeby miało cokolwiek ułatwić widzom.
FIA będzie publikować wagę wszystkich samochodów po kwalifikacjach do każdego wyścigu.
No to liczymy ile mają paliwa!
Reszta zmian zaaprobowanych przez Światową Radę Sportów Motorowych dotyczy sezonu 2010.