Motocaina head
sp
sp Aktualności Auto Auto
RSS Feed  Drukuj  Wyślij znajomej
© Kinga Wachowska (2009-04-16 12:11:18, aktualizacja 2009-04-18 17:07:25)

Pokochałam żużel - wywiad z Olą Wisz

Ola Wisz jest rodowitą rzeszowianką. Niezwykle ambitna szesnastolatka już niebawem rozpocznie pierwsze treningi na żużlowym owalu. Jak sama twierdzi, to zawsze było jej marzeniem. Zapraszamy do lektury wywiadu z adeptką szkółki żużlowej w Rzeszowie.

Ola Wisz
fot. Ola Wisz archiwum
- Jak wyglądał Twój pierwszy kontakt z żużlem?
- Wszystko zaczęło się przez mojego tatę. Kiedy byłam mała zabrał mnie na zawody i tak to się zaczęło. Od razu pokochałam żużel i wiedziałam, że też chcę spróbować.

- Postanowiłaś uprawiać dość ciężką dyscyplinę sportu. Co skłoniło Cię do podjęcia takiej decyzji?
- Przede wszystkim to, że bardzo się interesuje speedwayem. Od dawna chciałam spróbować swoich sił na żużlowym torze. W końcu się doczekałam, dziewczyny też mogą zacząć trenować i jeździć.

- Zakaz uprawiania sportu żużlowego przez kobiety został zniesiony. Jak Ty się zapatrywałaś na ograniczenia, które na nas nakładano?
- Ja byłam cały czas za tym, żeby dziewczyny mogły jeździć. W końcu będziemy miały okazję do tego, aby rozpocząć treningi. Bardzo mnie to cieszy.

- Jak zareagowała Twoja rodzina, gdy dowiedzieli się, że chcesz jeździć?
- Jak powiedziałam, że chce jeździć na żużlu spotkałam się z różnymi reakcjami. Jedni śmiali się ze mnie, drudzy nie wierzyli, że mówię poważnie. Największy problem był oczywiście z mamą. Bardzo się o mnie martwi i długo nie chciała podpisać zgody na uczestnictwo w szkółce. Na szczęście ją uprosiłam i podpisała.

- Żużel do tanich sportów nie należy. Poradzisz sobie finansowo i organizacyjnie?
- Mam pomoc ze strony taty i nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli. Również rzeszowski klub zadeklarował pomoc. Poza żużlem chciałabym dalej kontynuować naukę.

Pierwsze przymiarki
fot. Ola Wisz archiwum
- Wspomniałaś, że klub zadeklarował swoją pomoc. Rozumiem, że nie masz żadnych przeszkód w podjęciu treningów?
- Gdy zapisywałam się do szkółki obiecano mi pomoc. Liczę, że ją otrzymam. Pewne rzeczy będę musiała zapewnić sobie sama. Jednak po rozmowach w klubie wiem, że mam szanse, aby otrzymać motocykl i pozostałą pomoc.

- Pierwsze treningi za pasem. Jak się przygotowywałaś do sezonu?
- Starałam się ćwiczyć jak najwięcej. Ale do końca nie wiedziałam czy będę w szkółce i muszę się przyznać, że różnie to wyglądało. Teraz staram się nadrobić wszystko, aby mieć jak najmniej zaległości.

- Dostałaś się do szkółki żużlowej. Już niebawem pierwsze treningi. Jakie uczucia Ci towarzyszą?
- Przede wszystkim radość! Bardzo się cieszę, bo spełni się moje marzenie. Już nie mogę się doczekać.

- Jakie plany wiążesz ze speedwayem?
- Na razie chcę się nauczyć jeździć i zobaczyć jak mi to będzie wychodziło. Później będę się zastanawiała nad tym co dalej.

- Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia na torze!
- Dziękuję.

dodaj komentarz

; )) ( 2009-08-12 21:11:45 / 91.150.161 *)
grartuluje Olu ; **
sp
sp
Motocaina TV
sp
sp
Szukaj
sp
ogłoszenia motoryzacyjne
sp
sp
Reklama
sp
Pogoda w Warszawie
sp
 
O nas | Kontakt | Reklama | Prywatność
Copyright © 2009 Motocaina. Wszystkie prawa zastrzeżone.