Motocaina head
Rejestracja sp Loguj
sp

sp
sp
sp
Forum
sp
Reklama
sp
konkurs
sp
Wyślij
sp
sp Aktualności Auto Moto
RSS Feed  Drukuj  Wyślij znajomej
© Katarzyna Dziewicka (2011-05-30 19:20:05, aktualizacja 2011-07-13 12:33:05)

Po co kobiecie ciężarówka?

Czy wykonując męskie zajęcie nie zatraca się kobiecości? Czemu kobieta wybiera pracę z dala od domu i jak to wpływa na jej życie rodzinne - pytamy Patrycję Johlson, matkę 5-leniego Dawida, zawodowego kierowcę ciężarówki, współwłaścicielkę firmy transportowej Transport Ciężki Johlson&Johlson.

Przez całe dzieciństwo marzyłam, żeby jeździć ciężarówką. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro mój ojciec też był zawodowym kierowcą. W domu dużo się rozmawiało o samochodach, tata często zabierał mnie na bazę. Od najmłodszych lat otaczały mnie duże auta. Zaczęłam od busa. Dla 10-latki to już był wielki pojazd. Z wiekiem moje wymagania rosły.

fot. z archiwum Patrycji Johlson

Jak tylko osiągnęłam wymagany wiek, zrobiłam prawo jazdy na samochody osobowe, a parę miesięcy później na ciężarówki i naczepy. Do dużych aut ciągnęło mnie nie tylko z powodu fascynacji jazdą, ale też możliwości zwiedzania świata. Na początku pracowałam w firmie transportowej w Łęczycy. Dzięki tej pracy zobaczyłam prawie całą Europę. Jeździłam tam Scanią serii R420 w kolorze różowym.

Takie zajęcie nie musi być ciężkie, jeśli się je lubi i potrafi dobrze zorganizować. Jest czas pracy i czas odpoczynku. Można to pogodzić z życiem rodzinnym, jednak potrzebna jest pomoc ze strony najbliższej rodziny. Ktoś musi zaopiekować się dzieckiem, jak jestem w trasie. Na szczęście mogę liczyć na pomoc dziadków.

fot. z archiwum Patrycji Johlson

Myślę, że bez względu na to, jaki zawód się wykonuje, kobietą się po prostu jest. „Tipsy" nie przeszkadzają w prowadzeniu samochodu, a spodniczka mini wręcz pomaga... Zwłaszcza w razie awarii...

Kobieta wykonująca ten zawód jest zazwyczaj traktowana z szacunkiem i podziwem. Wiele razy udało mi się przekroczyć granicę, nie stojąc w korkach. A mężczyźni czekali... Jest jednak część panów, którym nie podoba się, że kobieta prowadzi ciężarówkę. Myślę, że chodzi tu o ambicję. Najczęściej są to ci, co jeżdżą gorzej od nas.

Ja jestem kierowcą z powołania, a nie z przypadku. Praca jest dla mnie przyjemnością. Nie lubię monotonii... a tutaj dzieje się na prawdę dużo. Nigdy nie ma takiej samej trasy. Nie nadawałabym się do pracy za biurkiem. Ciężarówka nie leczy żadnych kompleksów, jest po prostu spełnieniem marzeń.

fot. z archiwum Patrycji Johlson

Patrycja Johlson ma 23 lata. Prawo jazdy od 5 lat. Jest panią swojego czasu. Od 3 lat prowadzi firmę transportową z ojcem. Przewozi ponadgabaryty. Jeździ ciągnikami 3- i 4-osiowymi marki MAN oraz naczepami wieloosiowymi Nooteboom. Wozi ładunki do 100 ton, o różnych wymiarach.

dodaj komentarz
sp
sp
Motocaina TV
sp
sp
Szukaj
sp
ogłoszenia motoryzacyjne
sp
sp
Reklama
sp
Pogoda w Warszawie
sp
 
O nas | Kontakt | Reklama | Prywatność
Copyright © 2009 Motocaina. Wszystkie prawa zastrzeżone.