© Katarzyna Welik (2011-06-02 17:35:46, aktualizacja 2011-06-02 18:06:08)
Massa: Bolid jest konkurencyjny - Mam nadzieję to wkrótce wykorzystać
Po tym jak Felipe Massa musiał zakończyć wyścig w Monte Carlo po uprzednim zderzeniu z Lewisem Hamiltonem z McLarena, nastroje w teamie nie były najlepsze. Nadzieja powróciła razem z zajęciem drugiego miejsca przez Fernando Alonso.
Massa schodzący z toru po zderzeniu z Hamiltonem.
|
 |
|
fot. Pirelli
|
- Fernando poprzez walkę do samego końca pokazał, że w zespole jest potencjał i gdyby nie to pechowe zdarzenie mógłbym zakończyć wyścig na czwartym miejscu - powiedział Massa.
Massa swoje ostatnie punkty zdobył podczas kwietniowej rundy w Chinach. W tym momencie znajduje się na ósmej pozycji w klasyfikacji generalnej z 24 punktami, co stanowi zaledwie 1/3 wyniku Alonso, który jest piąty.
Mimo wielu trudności brazylijski kierowca był zadowolony z wyniku Ferrari twierdząc, iż mimo że sytuacje musiał obserwować z boku, zauważa znaczny postęp technologiczny w team'owych bolidach:
- Dla widzów, wśród których znalazłem się i ja, druga część wyścigu była bardzo emocjonująca - kontynuował - Nasz bolid był znacznie bardziej konkurencyjny niż widzieliśmy to w poprzednim wyścigu. Wreszcie zaczynamy mieć czym walczyć.
Massa ma nadzieję, że przy odrobinie szczęścia, lepszym ustawieniom oraz na miękkich oponach Pirelli, kolejne wyścigi będą bardziej obiecujące.
- Nasze tempo (w Monako) było bardzo dobre i mam nadzieję, że utrzymamy je w przypadku GP Kanady i GP Walencji - powiedział. Jestem przekonany, że nowe ustawienia dostosowane do miękkich opon pomogą nam powalczyć o punkty.
Jak możemy przeczytać na Twiterze obecnie Massa pojechał do swojej rodziny do Brazylii, aby zebrac siły przez startem w dniach 10-12 czerwca w Montrealu w GP Kanady.