© Roksana Ćwik (2011-06-03 02:42:11, aktualizacja 2011-06-03 02:46:12)
Hamilton przeprasza za GP Monako
Lewis Hamilton za pośrednictwem swojego konta Twitter przeprosił nie tylko za swój „występ", ale także za komentarze, które Anglik wygłosił dla stacji BBC.
| Ciekawe na jak długo Lewis się uspokoi ... ? |
 |
| fot. Pirelli |
- Witam wszystkich. Chciałbym przeprosić za moją formę w ostatni weekend a także za moje komentarze po nim. Nigdy nie chciałem nikogo obrazić. Chciałbym podziękować wszystkim tutaj za ich pozytywne wiadomości a także te złe. Respektuję obie. Do Massy i Maldonado, z całym szacunkiem przepraszam jeżeli was obraziłem. Obaj jesteście wspaniałymi kierowcami, których wysoko cenię. Dla moich byłych i nowych fanów, życzę Wam tylko miłości i szczęścia. Nich Bóg będzie z Wami. Raz na wozie, raz pod wozem, Montreal jest następny. Lewis.
Oczywiście złośliwi już gratulują rzecznikom prasowym McLarena pięknej wypowiedzi, którą ułożono dla Lewisa. Głos w tej sprawie zabrał także David Coulthard - były kierowca m. in. McLarena, który w swojej rubryce w „The Telegraph" napisał :
- „Lewis nie jest tam, by wygrywać konkursy popularności. Spójrzmy prawdzie w oczy - jest błyskotliwym, walecznym i agresywnym kierowcą, a takich właśnie zawodników wszyscy potrzebujemy. Nie bądźmy więc dla niego zbyt ostrzy, kiedy popełni błąd. Nie oczekujcie teraz, że w ciągu najbliższych dni, tygodni a nawet miesięcy Lewis powie coś interesującego. Spodziewajcie się raczej wielu lakonicznych wypowiedzi na temat przednich skrzydeł i systemu KERS. Ja go za to winił nie będę - dodał na koniec Szkot.