Motocaina head
sp
sp Aktualności Auto Moto
RSS Feed  Drukuj  Wyślij znajomej
© Motocaina.pl (2010-09-06 20:26:35, aktualizacja 2010-09-07 17:56:40)

Finał Red Bull As w Karcie - Monika nie przeszła

Monika Mazur z Tarnowa - kobiecy rodzynek w konkursie Red Bull As z Karcie nie zakwalifikowała się do finału, w którym nagrodą był wyścig gokartowy z Jaime Alguersuari. Ścigały się także celebrytki, ale co z tego wynikło, dowiesz się z naszej relacji.

Monikę Mazur mamy nadzieję niebawem zobaczyć z zawodach kartingowych - taki talent nie może się zmarnować!
fot. Frendl
Monika Mazur - 17-latka z Tarnowa, zajęła 7 lokatę w kwalifikacjach do wielkiego finału programu As w Karcie i niewielką różnicą czasu do poprzedzającego ją zawodnika, nie przeszła do głównego wyścigu (przechodzili kierowcy z miejsc 1-6). Była jednak największą niespodzianką eliminacji regionalnych w Radomiu - uzyskała wówczas trzecią lokatę. Przed występem w Warszawie przyznała, że obawia się samotnego startu w męskim gronie, ale sądząc po tym, jak doskonale radziła sobie podczas radomskich eliminacji, na pewno jeszcze o niej usłyszymy.

Kolejnym kobiecym akcentem wydarzenia był wyścig znanych z ekranu, czy świata sportu, celebrytek oraz dziennikarek prasy kobiecej. Wystartowały m.in. Sylwia Gruchała i Monika Pyrek, Agnieszka Cegielska, Małgorzata Socha. Do zmagań stanęło 7 zawodniczek, które rozpoczęły przejazd zapoznawczo-rozgrzewający. Sygnału startu do właściwego wyścigu panie zdawały się nie zauważać, ale gdy już ruszyły, to sportsmenki podkręciły tempo. Po ostatnim okrążeniu uczestniczki "wyścigu" postanowiły się zatrzymać i potraktować całość jako świetną zabawę przekraczając wspólnie linię mety. Prowadzącemu konferansjerowi oznajmiły gremialnie, że wygrała kobiecość.

Kobiety wspólnie, na nogach przekroczyły linię mety.
fot. Frendl
W "męskim" odpowiedniku wyścigu gwiazd zmierzyli się m.in. Paweł Korzeniowski, Michał Kościuszko (kierowca rajdowy), Jason Crump (żużel - wywiad z naszym idolem tutaj), Bartosz Obuchowicz (startował m.in. w rallycrossie), Alan Andresz. Panowie wzieli sobie wyścig mocno do serca i do ostatniej chwili widać było mocne zacięcie sportowe. Nie obeszło się bez obcierek o bandy i inne gokarty.

Po przeszło czterech miesiącach trwania projektu Red Bull As w Karcie, spośród ponad czterech tysięcy zgłoszeń biorących udział w programie, wyłoniony został najbardziej uzdolniony kierowca amator. Nagrodą główną, oprócz wyjazdu na Grand Prix Formuły 1 w Brazylii, była możliwość zmierzenia się z zawodowym kierowcą Formuły 1. Zaangażowanie każdego z dwudziestu czterech uczestników było bardzo duże. Walka na każdym z wiraży niejednokrotnie kończyła się uderzeniami w bandę. Od samego początku w czołówce wyścigu najlepiej sobie radził 31-letni reprezentant Zbylitowskiej Góry - Dariusz Madura. Podczas finałowego przejazdu uzyskał on ponad ośmiosekundową przewagę nad pozostałymi zawodnikami z podium. Znacznie ostrzejsza rywalizacja rozegrała się w walce o wicemistrzostwo. Klaudiusz Łazik z Dobrzenia Wielkiego prowadził zacięty pojedynek z 21-letnim Szymonem Rogacewiczem.

Jaime Alguersuari niestety nie zaprezentował się w bolidzie; wziął uział w wyścigu ze zwycięzcą Red Bull As w Karcie - Dariuszem Madurą.
fot. Frendl
Wyścig z Jaime Alguersuari (który zastąpił Marka Webbera, a pierwotnie Sebastiana Vettela, którego spodziewaliśmy się na początku konkursu Red Bull As w Karcie) i Dariusza Madury, nie był już aż tak emocjonujący - kierowca zespołu Scuderia Toro Rosso, jadąc tempem, które pozwoliło mu machać do publiczności w trakcie wyścigu, do końca rywalizacji nie oddał pierwszego miejsca.

Poza sympatycznym wymiarem wydarzenia jakim był niewątpliwie Red Bull As w Karcie, nie obyło się bez kilku humorystycznych wpadek prowadzącego, który informował zgromadzonych o m.in. wyścigach Formuły "Pierwszej" (prawidłowa nazwa to Formuła Jeden), czy też różnicy jednopunktowej rzekomo dzielącej Marka Webbera od pierwszego w klasyfikacji kierowców - Lewisa Hamiltona (różnica wynosi obecnie 3 punkty). Również infantylne pytania Katarzyny Burzyńskiej z MTV do tak wysokiej klasy kierowcy, jakim jest Mark Webber oraz jej okrzyki do mikrofonu mroziły krew żyłach... Mimo to, takie imprezy w sercu Warszawy są wyjątkowo potrzebne, ewidentnie popularyzują sport motorowy, pokazują m.in. kobietom, że zabawa w wyścigi gokartami nie jest ani trudna, ani wymagająca świetnych umiejętności jazdy, a całość przysparza mnóstwa adrenaliny i pozytywnych emocji.

Na Red Bull As w Karcie przybył także wyśmienity stunter - Chris Pfeiffer, spec od akrobacji motocyklowych. Galerię zdjęć z jego pokazu zamieścimy już jutro.

Galeria
galeria zdjęć
sp sp sp sp sp sp sp
 
dodaj komentarz
sp
sp
Motocaina TV
sp
sp
Szukaj
sp
ogłoszenia motoryzacyjne
sp
sp
Reklama
sp
Pogoda w Warszawie
sp
 
O nas | Kontakt | Reklama | Prywatność
Copyright © 2009 Motocaina. Wszystkie prawa zastrzeżone.