© Agnieszka Banaszkiewicz (2010-04-16 18:13:32, aktualizacja 2010-05-29 21:06:14)
Dominacja McLarena i Mercedesa?
Dzisiaj na torze pod Shanghajem, niezależnie od tego nad czym pracowały teamy F1 niewątpliwie najszybsze były bolidy McLarena i Mercedesa.
| Mercedes górą! |
 |
|
fot. McLaren
|
Kierowcy McLarena byli w piątek rano najszybsi podczas pierwszego i drugiego treningu przed czwartą rundą Mistrzostw Świata Formuły 1.
Między nimi plasował się Nico Rosberg, a tuż za nimi Michael Schumacher. Różnice w uzyskanych czasach były naprawdę niewielkie, szczególnie podczas pierwszej sesji.
Rano uwagę wszystkich przykuły jednak inne dwa wydarzenia. Nie był to zdecydowanie dobry dzień dla zawodnika Toro Rosso Sebastiena Buemi. Najpierw w jego bolidzie wystąpił wyciek płynu hamulcowego, a potem w zasadzie rozpadło się przednie zawieszenie, powodując prawie symultaniczne odłączenie obydwu przednich kół. Buemi sunąc w swoim bolidzie w kierunku żwirowej zatoki osiadł w niej, na całe szczęście nie uderzając zbyt mocno w barierę. Mechanicy nie byli jednak w stanie przygotować samochodu do drugiej sesji treningowej.
Drugim pechowcem był Fernando Alonso. Zawodnik Ferrari przejechał podczas porannego treningu tylko 6 okrążeń. Jednostka napędowa w jego bolidzie odmówiła posłuszeństwa. Hiszpan znajduje się w nieciekawej sytuacji, ponieważ używany dzisiaj silnik był już drugim z ośmiu, jakie kierowca może użyć podczas całego sezonu.
Nie był zachwycony po porannej sesji także Robert Kubica. Jak stwierdził brakowało jego bolidowi przyczepności, szczególnie kiedy samochód był mniej obciążony paliwem.
Zespołem próbującym dotrzymać kroku czołówce był jak zwykle Red Bull. Sebastian Vettel i Mark Webber bezproblemowo pracowali nad przygotowaniem do jutrzejszych kwalifikacji.
Wyniki pierwszych dwóch sesji treningowych przed GP Chin można zobaczyć na następnej stronie: